FANDOM


Wyjmujesz spod fałdy liść szpinaku i odmawiasz modlitwę:

Przenajświętsza Lucjo, królowo Polski

Tyś wydała to cudowne nasienie na świat

I tyś utuczyła je do tych niebotycznych, boskich rozmiarów.

Zwierzchniczko świniopasów i rzeźników

ucztuj za mnie grzesznika.

Mistrzynio raciczek w galarecie

zostaw mi resztki ze słoika.

Tak jak w Grubistanie tak i na Ziemii

Na wieczne pokuszenie nie wodź nas Pani

I posiłki zażywaj w pokoju wiecznym

Amen

A następnie wsuwasz żarcie dla królików w swoje baniaste usta, z ogromnym obrzydzeniem memłasz i połykasz. Nagle ogarnia cię wielki ból i cierpienie. Czujesz jak twoje wielkie ciało się roztapia. Wydajesz swój agonalny ryk, a to co z ciebie zostaje to tylko mokra, obmierzła szlama na dywanie.

Melt

Game Over