FANDOM


Tak więc na nikogo się nie oglądając, Cihangir podszedł do komputera i uruchomił grę. Był wyraźnie podekscytowany i nie mógł się doczekać tego momentu. Ale nareszcie to nastąpiło. Włączyła się gra, połączył się z serwerem i w krótkim czasie stworzył postać - podstarzałego wojownika Kapitana Mariana. Szybko wbił kilka pierwszych leveli i za pieniądze zdobyte z questów kupił szybko stosowne do trzymanej funkcji przez tę postać odzienie - zbroję kapitana straży. W sumie zastanawiałeś się skąd wziął mu się ten pomysł, jednak szybko przekonałeś się o co tak właściwie chodzi - Cihangir marzył o zostaniu NPC w swojej ulubionej grze. I tak też biegał dookoła miasta eskortując graczy grających mężczyznami, a wyzywał, tłukł i okradał kobiety. Wyzywał się z każdym i wszędzie, a jeśli ktoś wyzywał się bez jego udziału, ten wkraczał i wyzywał ich obu. Jeśli znajdował trupa zabierał wszystkie kosztowności, aby tylko nie znalazł się żaden szabrownik wzbogacający się na nieszczęściu innych. Rozkazywał wszystkim wokoło i nie przyjmował sprzeciwu, w końcu to on był najważniejszą postacią w tej grze. Jednym słowem robił to co porządny NPC powinien robić a kapitan straży tym bardziej. Rozdawał nawet questy, w zamian dostając nagrody, gdyż niedorzecznym byłoby, żeby to on miał komuś płacić. Przykład z jego typowego dnia:

Metin2 Kapitan Marian

Metin2 Kapitan Marian

Kiedy się zamienialiście, brałeś na siebie cały ciężar levelowania, żmudnie grindując na dobrych spotach. Ostatecznie taki system nieustannej gry przez całą dobę się opłacił, gdyż w niedługim czasie mieliście wysoki poziom postaci, a dzięki przedsięwzięciu Cihangira wzbogaciliście się niebotycznie, mogąc pozwolić sobie na najlepsze itemy w shopach, pełen zestaw potów, najbardziej zaawansowane enchanty, wszelkie skillbooki, a po zakupie wszystkiego starczyło wam na założenie gildii i wylevelowanie jej na najwyższy poziom. Tak więc kiedy już udało się wam osiągnąć ten poziom w grze, Cihangir zwołał pospolite ruszenia, ściągając wszystkich turasów oraz innych pro graczy chcących dokonać tego, czego jeszcze nikomu nie udało się osiągnąć.

Kontynuuj